Archive for Kwiecień, 2008

Jako pierwsi ucierpieli na wysokich cenach ropy przewoźnicy amerykańscy, którzy dodatkowo ponoszą straty z powodu niskiego kursu dolara. Mimo kilkunastokrotnych podwyżek cen biletów do początku 2008 r. linie lotnicze ze Stanów Zjednoczonych mają coraz większe straty i oszczędzają na wszystkim.

Zarobki zagraniczne zazwyczaj są wyższe od polskich. Z kolei podatki płacone poza krajem niższe. W konsekwencji ujęcie zagranicznych pensji w polskim PIT będzie skutkowało dopłatą podatku w kraju. Co więcej, będzie tak zarówno w przypadku rozliczeń zagranicznych dokonywanych metodą proporcjonalnego odliczenia (np. zarobki z Austrii, Belgii, Holandii), jak i metodą wyłączenia z progresją (np. zarobki z Wielkiej Brytanii, Irlandii, Włoch). Przy zeznaniu indywidualnym w przypadku metody proporcjonalnego odliczenia podatek dopłaci tylko jedno z małżonków. Natomiast przy wyłączeniu z progresją zarobki zagraniczne jednego z małżonków wpłyną na podwyższenie stopy procentowej, która będzie miała zastosowanie tylko do jego polskich dochodów. Wyższą stopą nie będą już objęte zarobki drugiego małżonka.

Planujemy, aby od nowego roku bez ograniczeń dorabiali renciści. Rozwiązanie to nie obejmie emerytów oraz osób otrzymujących zasiłki i świadczenia przedemerytalne ? mówi GP Agnieszka Chłoń-Domińczak, wiceminister pracy i polityki społecznej.

Eksperci wskazują, że powoduje to, iż świadczeniobiorcy nie szukają pracy albo dorabiają w szarej strefie. Dodają, że wygaszenie od nowego roku przywilejów emerytalnych powinno iść w parze ze zniesieniem limitów na dorabianie. Argumenty te nie przekonują rządu. Jak sprawdziliśmy, istnieje jednak szansa na likwidację limitów. Projekt ustawy w tej sprawie zgłoszą w Sejmie posłowie. Popierają go także organizacje pracodawców.

Co mówi kobieta po wyjściu z łazienki?
– Ładnie wyglądam?
Co mówi mężczyzna po wyjściu z łazienki?
– Na razie tam nie wchodź.

*********************************************

Żona wyjechała w delegację. Mąż rankiem bierze dzieciaka i wiezie do przedszkola.
– To nie nasze dziecko – mówi przedszkolanka.
Jadą do drugiego.
– Nie znamy pana synka – słyszy w drugim.
Jadą do trzeciego, czwartego… wszędzie tak samo. Nie znają dzieciaka. W końcu młody nie wytrzymał:
– Tato, zaliczmy jeszcze tylko jedno przedszkole, bo się w końcu na ostatnią lekcję spóźnię.

Czujesz się wśród nich jak bajkowy Kopciuszek. Słuchasz tego, co mówią, i wydaje ci się, że mają ciekawsze życie, fajniejszych mężów, że lepiej wyglądają, a szef docenia je bardziej niż ciebie… Dosyć tego! Przestań się dołować i zacznij działać. W pracy spędzasz dużo czasu i naturalne jest, że rozmawiacie nie tylko o sprawach zawodowych, ale i prywatnych. Przy porannej kawie opowiadacie sobie o rodzinnych sukcesach i codziennych kłopotach. Koleżanki chwalą się i prześcigają w opowieściach. Czy nie zdarza ci się, że słuchając tego, masz wrażenie, że im wszystko układa się lepiej? Ty często milczysz. No bo czym się chwalić? Wszystko u ciebie niby w porządku, ale nie bardzo masz się czym poszczycić. Czujesz wtedy bardzo nieprzyjemne ukłucie zazdrości. Bardzo nie lubisz tego stanu, bo przecież w gruncie rzeczy nikomu nie życzysz źle. A jednak nie umiesz tego powstrzymać.

Są sytuacje, kiedy możesz wziąć w pracy dodatkowy dzień lub dwa urlopu okolicznościowego. Czy wiesz, kiedy ci przysługuje? Prawo do takiego urlopu ma każdy pracownik zatrudniony na etacie. Wolne w pracy przysługuje z okazji ślubu, urodzenia dziecka albo śmierci ktoś z najbliższych. Warto wiedzieć, że te dodatkowe wolne dni są płatne (tak jak za urlop wypoczynkowy). Dlatego w niektórych sytuacjach zamiast korzystać z urlopu wypoczynkowego, lepiej poprosić szefa o okolicznościowy.

Potrzebna zgoda pracodawcy                                                                                            Urlop okolicznościowy to jeden lub dwa dni wolnego. Jednak żeby z nich skorzystać, nie zapomnij o formalnościach. Porozmawiaj z przełożonym (lub przynajmniej zadzwoń i wyjaśnij, co się stało), powiedz, kiedy chcesz wykorzystać wolne i napisz podanie. Szef musi podpisać twoje pismo. Jeśli nie dopełnisz tego obowiązku i nie pojawisz się w pracy, pracodawca może uznać to za nieusprawiedliwioną nieobecność i zwolnić cię dyscyplinarnie. Pracodawca nie może odmówić ci urlopu okolicznościowego. Ma jednak prawo poprosić cię o przedstawienie dokumentu (zwykle po powrocie z wolnego), który potwierdzi twoje prawo do dodatkowego urlopu, np. ksero aktu zawarcia małżeństwa, urodzenia dziecka lub zgonu kogoś z rodziny. Dodatkowego urlopu nie warto odkładać na później, np. dni z okazji ślubu wykorzystać miesiąc po uroczystości. Wówczas pracodawca może ci odmówić.

67. letnia Szwajcarka pokonała w ciągu sześciu lat 170 tysięcy kilometrów… bez prawa jazdy. Prokuratura w Lucernie poinformowała, że kobiecie odebrano prawo jazdy w 2002 roku za łamanie przepisów ruchu drogowego. Szwajcarka postanowiła po prostu jeździć bez dokumentu i przez sześć lat nie miała z tego powodu żadnych kłopotów. Ostatecznie natknęła się jednak na policyjną kontrolę.

Małgorzata Socha – jedna z najpiękniejszych i najbardziej zajętych polskich gwiazd młodego pokolenia zdecydowała się poprzeć działania ekologiczne zmierzające do eliminacji jednorazowych torebek. Chociaż Małgosia jest teraz bardzo zabieganą osobą (m.in. udział w VII edycji Tańca z Gwiazdami, praca na planie serialu, próby w teatrze), znajduje czas na działania proekologiczne i ochronę środowiska. Jak podkreśla, jest to dla niej ważne i dlatego stara się dokonywać małych zmian w swoich codziennych nawykach, takich jak choćby zakupy – od pewnego czasu Małgosia chodzi na nie z Greenbagiem. Przykład Małgosi Sochy pokazuje, że ekologia wcale nie musi angażować dużo czasu. Wystarczy po prostu dokonywać bardziej świadomych wyborów w naszym życiu – segregować śmieci, gasić niepotrzebne światło czy chodzić na zakupy z ekologiczną torbą wielorazową. Jak przekonują eksperci, wszechobecne plastikowe torby to jedno z największych zagrożeń dla środowiska naturalnego. Produkcja torebki jednorazowej zajmuje zaledwie jedną sekundę, ale za to już jej rozkład trwa kilkaset lat! Liczby te jeszcze bardziej mnie przerażają, gdy zdam sobie sprawę z tego, że Polacy w ciągu jednego dnia zużywają aż 18 milionów jednorazówek, które „żyją” średnio tylko 12 minut – potem trafiają do kosza – przekonuje Małgosia. Możemy, więc mówić o największym marnotrawstwie w historii ludzkości! Marnotrawstwo to oznacza przede wszystkim ogromną ilość energii zużywaną do produkcji toreb. Jednorazowe torby zaśmiecają krajobraz i są przyczyną śmierci wielu zwierząt, które często połykają reklamówki lub giną zaplątane w sieci toreb dryfujących w morzach i jeziorach. Moda na „wielorazówkę” to nie tylko chwilowy trend, ale wyraz ponadczasowej mody na ekologię. Trwająca od kilku miesięcy debata społeczna na temat wycofania „jednorazówek” z obiektów handlowych jest dowodem na to, że te sprawy są dla Polaków coraz bardziej istotne

Moim problemem jest teściowa. Dopóki nią nie była, kiedy odwiedzałam ich dom jako dziewczyna mojego obecnego męża, było ok. Teraz nasze stosunki są jak w dowcipach. Wiem, że ona jest ode mnie bardziej doświadczona, że zna swojego syna dużo dłużej itp. Byłam otwarta na jej rady, myślałam nawet, że uda nam się zaprzyjaźnić, niestety jej wścibstwo jest dla mnie nie do zaakceptowania. Chce wszystko wiedzieć. We wszystko się wtrąca. Wiele razy mówiłam mężowi, że to on powinien porozmawiać ze swoją matką i dać jej do zrozumienia, że to są nasze sprawy, o których ona nie musi wiedzieć. Sama byłam świadkiem kilku spięć męża z teściową po tym, jak jej uświadamiał, że jakiś temat nie powinien jej interesować, bo to nasza prywatna sprawa. Teściowa zawsze w takich sytuacjach szantażuje nas emocjonalnie mówiąc, że nikt jej nie potrzebuje, że to ja źle wpływam na jej syna, ponieważ on nigdy taki nie był, że to ja mam przed nią jakieś tajemnice. Najgorsze są jej wypytywania o to, kiedy wreszcie zostanie babcią… Kilka razy sugerowała, żebym zrobiła badania, bo pewnie mam jakiś problem i nie mogę mieć dzieci… Naprawdę miałam dobre chęci, myślałam, ze jakoś się ułoży – w końcu to matka faceta, którego kocham, ale to chyba ponad moje siły. Każda wizyta teściowej to dla mnie duże przeżycie… nie wspomnę już o tym, że wchodząc do naszego domu, zachowuje się jak sanepid i wytyka mi najmniejsze pyłki, które zauważy… Mam wrażenie, że jest na mnie zła, bo zabrałam jej syna. nie dopuszcza do siebie myśli, że zawsze będzie dla niego ważna, bo jest jego matką, ja w jego życiu pełnię zupełnie inną rolę przecież – matka to matka przecież a żona to żona… Nie mam już siły, pomóżcie, kolejne kłótnie z nią na pewno nie uzdrowią sytuacji a ja nie wiem już, jak reagować.